Słowa ranią – jak wspierać dziecko bez krzyku i kpin?
Słowa ranią – jak wspierać dziecko bez krzyku i kpin?
Przemoc emocjonalna (werbalna) to nie tylko wyzwiska czy krzyk, ale także kpina, złośliwe żarty, ironia, zawstydzanie oraz bagatelizowanie emocji dziecka
Często wydaje nam się, że krzyk lub ostra uwaga są skuteczną metodą wychowawczą
Wynika to z bezradności, braku wzorców konstruktywnej komunikacji lub trudności z radzeniem sobie z własnymi emocjami
Co czuje dziecko, na które się krzyczy?
Emocje: przykrość, złość, wstyd, bezradność i strach
Skutek: Dziecko nie zmienia zachowania dlatego, że zrozumiało swój błąd, ale ze strachu i lęku przed upokorzeniem
Trudne zachowanie dziecka to nigdy „złośliwość”, lecz wołanie o pomoc i sygnał, że nie radzi sobie z emocjami lub niezaspokojonymi potrzebami
Sprawdzone sposoby na opanowanie złości (w każdej sytuacji):
Krok w tył – fizyczne lub wyobrażeniowe wycofanie się na chwilę
Głęboki oddech – skupienie się na spokojnym wdechu i wydechu
Nazwanie uczuć – uświadomienie sobie: „czuję złość/bezradność”
Dialog wewnętrzny – powtarzanie uspokajających zdań, np.: „Poradzę sobie”, „To tylko małe dziecko, ono nie robi tego złośliwie”, „Potrafię zachować spokój”
Liczenie – np. od 100 w dół (100, 98, 96...), co odwraca uwagę mózgu od impulsu do gniewu
Komunikat „JA” zamiast oceny, np.: „Złoszczę się, gdy zabawki są rozrzucone, bo mogę się o nie potknąć”
Pamiętajmy: Zadaniem dorosłego nie jest „pokonanie” dziecka siłą, lecz bycie dla niego bezpieczną latarnią morską, która w chwili sztormu pomaga mu odnaleźć bezpieczną przystań



Dzień Przedszkolaka - Wiewiórki
Spotkanie ze Strażą Miejską
Hawajskie przywitanie lata w Biedronkach
Zakońćzenie roku szkolnego - Kasztanki